niedziela, 29 stycznia 2012

Niedziela


Druga noc z rzędu przespana, żadnych bezsensownych pobudek, całe 7 h snu. Do tego smaczne śniadanie i bomba witaminowa i już wiem, że to będzie dobry dzień.

Dzisiejsze śniadanie:
Kakaowe naleśniki. Nie, nie użyłam kakao do ciasta ;) Wpadł kakaowy błonnik. Odrazu odpowiadam na Wasze pytanie - można go kupić w aptece, ale widziałam go też w "Piotrze i Pawle". Farsz - serek homogenizowany naturalny z dżemem truskawkowym niskosłodzonym light i serkiem orzechowym.
Sałatka owocowa : kiwi, mandarynka, suszone jabłko, rodzynki, papaja, prażone płatki migdałowe.

Naładowana pozytywną dawką energii pakuję torbę i lecę na siłownię;)
Udanej niedzieli!


8 komentarzy:

  1. Naprawdę pozytywne śniadanie. Pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. :D ooo widzę, że podobna do mojej miseczki zdrowia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusisz. Wpadam na śniadanie. Stoi? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie pyszności ! Też chcę takie, zwłaszcza naleśniki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o kakaowym błonniku.
    Chcę na siłkę!

    OdpowiedzUsuń