czwartek, 8 grudnia 2011

Kanapkowo

Miałam ochotę na kanapki. Z chleba żytniego. Posłuchałam więc swojej wewnętrznej potrzeby i zapetytem (i to jakim!) wsunęłam to śniadanko.
4 małe kromki żytniaka, 3 ze sałatą i szynką, każda drobiowa z czego na dwóch kanapkach polędwica drobiowa z warzywami, do tego ogórek kiszony. Na czwartą kromkę przypadł dżem morelony słodzony fruktozą, na jedną połówkę dodatkowo dałam wieśniaka i suszone daktyle. W miseczce wieśniak z kiwi i suszonymi daktylami.

środa, 7 grudnia 2011

Znowu jabłko w roli głównej:)


Tym razem jabłko zagościło w osiance.
Owsianka z:
jabłkiem, serkiem wiejskim, suszonymi daktylami i figami oraz kandyzowaną papają.



wtorek, 6 grudnia 2011

Jabłkowe pancakes, a może jabłka w cieście?

Każda z tych nazw pasuje do tego, co pojawiło się na obiad. Puszyste jabłkowe placuszki - pancakes, względnie jabłka w puszystym cieście:) Zrobiłam je na mleku i jogurcie naturalnym, białko oddzieliłam od żółtka po to, by ubić białko na sztywną pianę, dzięki temu placuszki wyszły bardziej puszyste. Do ciasta użyłam mąki pełnoziarnistej, dodałam pokrojone w kostkę jabłko i trochę rodzynek.
Podałam ze serkiem wiejskim wymieszanym z jogurtem naturalnym, łyżeczką miodu, suszoną żurawiną i papają. Posypałam wiórkami kokosowymi.Pyszności.


niedziela, 4 grudnia 2011

Jeszcze ciepłe fotki :)

Właśnie jestem po śniadaniu i postanowiłam odrazu dodać jego zdjęcia.
Dzisiaj na talerzu pojawiły się dwa jajka sadzone. Jedno ze szynką drobiową z przyprawą paprykową i dlatego też to jajo zostało doprawione słodką papryką. Drugie natomiast połączyło się ze serkiem Camembert (President) i to przyozdobiła przyprawa z ziół prowansalskich. Do tego przypieczony bez użycia tłuszczu na patelni teflonowej - kabanos drobiowy z piersi indyczej w towarzystwie cukinii. Do smaku nieco musztardy miodowej i łagodnego ketchupu. W osobnej miseczce pomidor i zielony ogórek z ziołami prowansalskimi i inka z mlekiem, cynamonem i miodem. Początek dnia zaliczam do udanych:)
Czas na trening a po treningu biorę się za wypieki, cały czas się tylko jeszcze waham, co zostanie dzisiaj upieczone. Jeszcze trochę czasu na podjęcie dezycji zostało :)

sobota, 3 grudnia 2011

Zielona uczta dla podniebienia, czyli to co lubię najbardziej.

Szpinak mam zawsze w zapasie. Chociaż ostatnio bardzo się zdziwiłam, gdy otworzyłam zamrażalkę by sięgnąć właśnie po niego i okazało się,że go nie ma. Nie ukrywam - byłam w szoku. "Jak to nie ma szpinaku?! U mnie?! W mojej zamrażalce? Nie wierzę!". A jednak. Uzupełniłam zapasy i już jestem spokojna:)
Tym razem na obiad wpadł szpinak w towarzystwie makaronu pełnoziarnistego z 5 ziaren lubelli (gniazdka). Do tego pieczarki, pierś z kurczaka i cieciorka.
Szpinak ugotowałam z czosnkiem (cudowne połączenie, pasujące do siebie niczym dwie połówki jabłuszka) i połową łyżeczki masła.
Ugotowałam 2 gniazdka makaronu.
Cieciorkę podgrzałam.
Pieczarki upróżyłam na patelni teflonowej - bez tłuszczu.
Pierś z kurczaka lekko rozbiłam tłuczkiem do mięsa, wyszły mi 3 kawałki, każdy z nich doprawiłam inaczej, jeden z bazylią, drugi z ziołami prowansalskimi a trzeci połączył się ze słodką papryką.
Efekt? Pełnowartościowy posiłek z ukochanym szpinakiem na czele :-)

Marchewkowiec na śniadanie i serek wiejski z... budyniem


Potrzebowałam jakiejś odmiany dla serka wiejskiego, chciałam nadać mu smak. Nadałam - waniliowy:) Wystarczyło pół szklanki wody, część z tego zagotowałam, w reszcie w szklance rozpuściłam łyżeczkę budyniu waniliowego (bez cukru), dodałam do wrzątku i wyszła gęsta, waniliowa masa, którą dodałam do wieśniaka. Wymieszałam i dosypałam garść płatków Bran Flakes. Uzyskałam cudowny i delikatny smak - polecam. Na drugim talerzyku 2 kawałki ciasta marchewkowego, który przepis widnieje 2 posty wcześniej. Śniadaniowym owocem tym razem było kiwi. Codzienną kawę do śniadania zastąpiłam kakao.

piątek, 2 grudnia 2011

Zawsze udane śniadanie = owsianka

Jakby nie było owsianka jest zawsze udanym śniadaniem, z dodatkami czy bez - zawsze smakuje wyśmienicie. Zawsze.
Tym razem owsianka na mleku z takimi dodatkami:
Suszone śliwki, rodzynki, gorzka czekolada, płatki "Zdrowy błonnik z dodatkiem zielonej herbaty" i serek wiejski. Mhm - lubię to!