środa, 29 lutego 2012

Owsiankowo



Owsianka na mleku i dodatki:
siemie lniane, suszony daktyl, rodzynki, papaja, otręby śliwkowe, banan, serek wiejski.


Powróciłam ostatnio do owsiankowych śniadań. Ach ta owsianka ;) Drugi dzień w domu. Eszszsz...jak mi źle. Siłownia i ogólnie ruch dopiero w poniedziałek, jak dobrze pójdzie. Dzisiaj się czuję nieco osłabiona, to pewnie też przez leki, ale i tak mnie nosi.

9 komentarzy:

  1. mniam! ile dodatków, pyszności ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. SIŁOWNIOWY MANIAK <3
    piękna ta owsianka! Ty dwa dni w domu! Jeszcze kilka i po bólu:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maniak, mało powiedziane:) jak dobrze pójdzie to na początku następnego tygodnia wracam na bieżnię:)

      Usuń
  3. owsianka - śniadanie mistrzów :p.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam daktyle, smakują niczym krówki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!!! Masz rację, doskonałe porównanie:D

      Usuń
  5. Nie jadłam nigdy daktyli, ale skoro są krówkowe to muszą być super. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto razy lepsze, choć mniej krówkowe, od suszonych są daktyle świeże! kto nie próbował niech leci do sklepu, nie wiem jak z ich dostępnością, w Warszawie są w wielu miejscach. A owsianka super, moje ulubione śniadanie zimowe.

    OdpowiedzUsuń